Czarno-biały szkic twarzy Matta Talbota

Nowenna na e-mail

Zapisz się, aby otrzymywać modlitwy na swój e-mail:

Chcę wybrać więcej nowenn

Matt Talbot – Nowenna za uzależnionych

Modlimy się za wstawiennictwem sł. B. Matta Talbota za tych, którzy walczą z uzależnieniami, szczególnie z nałogiem alkoholowym.

O Patronie / Patronce

Sługa Boży Matt Talbot, znany jako patron uzależnionych od alkoholu, urodził się 2 maja 1856 roku w Dublinie, a zmarł 7 czerwca 1925 roku również w Dublinie. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1931 roku.

Matt Talbot był alkoholikiem przez wiele lat, ale dzięki swojej mocnej wierze i nawróceniu odnalazł drogę do trzeźwości. Po nawróceniu poświęcił swoje życie modlitwie, pokucie i służbie ubogim. Jego codzienna praktyka życia wstrzemięźliwego i pokornego inspirowała innych do zmiany swojego życia. Matt Talbot stał się symbolem nadziei dla wielu osób walczących z uzależnieniem.

Niech jego przykład pokory, wiary i determinacji będzie dla nas inspiracją do walki z własnymi słabościami i dążenia do trzeźwości. Sierpień, będący w Polsce Miesiącem trzeźwości, to idealny moment, aby zbliżyć się do postaci tego Sługi Bożego.

Przeczytaj więcej na ten temat:

Nowenny w Apce

Wolisz otrzymywać codzienne modlitwy w apce? – Pobierz bezpłatnie!

Modlitwy na kolejne dni

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 1

Witam Cię w nowennie do czcigodnego Sługi Bożego Matta Talbota w intencji alkoholików (lub osób pogrązonych w innych nałogach).

Jak się modlić?

Wybierz osobę w twoim życiu, która zmaga się z uzależnieniem od alkoholu, albo innym nałogiem. Możesz modlić się za siebie, ale kiedy modlimy się za kogoś innego, często dostrzegamy zmiany na lepsze we własnym życiu.

Jeśli jednak znajdujesz się w agonii nałogu, módl się za siebie. Inni czytający tę nowennę będą modlić się za tych, którzy muszą modlić się za siebie. Ale myśl o tej osobie. Ten ktoś nadal jest człowiekiem, niezależnie od swojego stanu. Czy nadal jest uwikłany w swój nałóg? Czy też od jakiegoś czasu jest trzeźwy/a, ale obecnie jest w trudnej sytuacji, która grozi jego/jej trzeźwości?

Módl się o siłę dla tej osoby, by jej wiara stała się skałą, na której rozbiją się niebezpieczeństwa dnia codziennego.

Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Mateusz Talbot jest dla nas wspaniałym punktem odniesienia. Jego droga nie była prosta. On sam już w wieku trzynastu lat, pracując przy rozładunku towaru w firmie handlarzy wina, zaczął wieloletnią mroczną przygodę z alkoholem. Na nic zdały się napomnienia rodziców, czy zmiana pracy. Mateusz tkwił w szponach nałogu, dopuszczając się wielu niegodziwości (ukradł na przykład skrzypce ulicznemu muzykowi, aby je sprzedać i uzyskać pieniądze na alkohol). Był to ciężki czas dla Talbota i dla jego rodziny. Wydaje się, że Bóg dopuścił jego liczne upadki, aby przygotować grunt pod nawrócenie naszego bohatera – prawdziwy cud i dowód nieskończonej mocy i łaski Bożej. Mimo pogrążenia w nałogu, regularnie pracował i zachował podstawy wiary.

Któregoś dnia, po 15 latach pijaństwa, oczekiwał na kolegów pod pubem. Miał nadzieję, że któryś z nich postawi mu alkohol do picia, tak jak to mieli w zwyczaju po pracy.

Gdy nadeszli koledzy, Mateusz chciał podejść i poprosić o wsparcie. Liczył, że będą pamiętali o jego pomocy, której nie raz im udzielał, gdy sami znaleźli się w podobnej sytuacji. I tym razem się przeliczył. Nikt nie zaoferował mu pomocy. Koledzy mijali go, śmiejąc się i szydząc z niego. Na dodatek usłyszał wyzwiska, a ktoś zawołał: „Ty świnio”.

Mateusz wyznał później, że te słowa zraniły go do żywego. Zawsze hojny i gotowy do pomocy, został zupełnie zlekceważony. Poczuł się odrzucony przez kolegów z powodu braku pieniędzy, a oni uznali go za osobę niewartą ich uwagi. Gdyby miał pieniądze, byłby dla nich godnym towarzyszem do zabawy w pubie.

To wtedy Mateusz się poddał. To był początek jego przemiany.

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Cytaty z rozważań pochodzą z:

- „Matt Talbot”, R. Albiński”.Królowa Różańca Świętego” nr 6 – zobacz

Zobacz

- „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zoabcz

Zobacz

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 2

Modlimy się za osoby, które zmagają się z uzależnieniem od alkoholu, albo innym nałogiem. Możemy modlić się za siebie, . Modlimy się o siłę, by nasza wiara stała się skałą, na której rozbiją się niebezpieczeństwa dnia codziennego.

Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Mateusz Talbot – jak pamiętamy z wczorajszego rozważania – postanowił rzucić picie, kiedy usłyszał od kolegi wyzwisko „Ty świnio!”. Zrozumiał, że kompani od kieliszka nie są jego prawdziwymi przyjaciółmi… Będąc na głodzie alkoholowym, wrócił do domu wcześniej niż zwykle.

Dom… Tylko matka, trzy siostry i jeden z braci nie byli uzależnieni od alkoholu. Ojciec i pięciu braci Mateusza – tak jak i on sam – byli stałymi bywalcami dublińskich pubów. Jak pisze Grzegorz Jakielski w biografii:

„Talbotowie znani byli z picia i awanturnictwa, już w młodości byli ciężko uzależnieni od alkoholu. (…) W soboty, kiedy wszyscy byli porządnie upici, potrafili przewrócić dom do góry nogami. Mateusz miał donośny głos, jak na tak drobnego człowieka. Na pewno po ojcu. Potrafił bardzo głośno krzyknąć, chociaż sam był kruszyną, tak jak jego ojciec. Jeśli wyprowadziłeś starego Karola z równowagi, jego głos słyszano na kilometr”.

Mateusz nie miał łatwego startu w dorosłość. Można powiedzieć, że był skazany na picie, skoro pił ojciec, bracia, koledzy z pracy… Był to problem całego środowiska robotniczego w Irlandii. Picie było po prostu sposobem spędzania wolnego czasu. Przepijano sporą cześć zarobków, a skutkiem tego było ubóstwo i analfabetyzm, a także osłabienie życia duchowego.

Mateusz miał szczęście: jego dobra i wierząca matka „była jak święta Monika modląca się o nawrócenie swojego syna, świętego Augustyna” (…) W swoich modlitwach nigdy nie przestała prosić Boga o przemianę serca Mateusza. Może dzięki jej modlitwom nigdy do końca nie porzucił wiary”. I tego kluczowego dnia, kiedy Mateusz postanowił zerwać z piciem, matka pobłogosławiła mu, mówiąc: „Idź w imię Boga. Ale pamiętaj, nie składaj przyrzeczenia, jeżeli go nie dochowasz”. Mateusz odpowiedział: „Idę w imię Boga” – i poszedł do kościoła, aby złożyć śluby trzeźwości.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Transmisja o trzeźwości - z ks. Leszkiem Marciniakiem

Oto zapis wczorajszego spotkania, które możesz obejrzeć jeszcze teraz na Youtube:

Obejrzyj na YouTube

Serdecznie zapraszamy do jego obejrzenia!

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 3

Dziś dzień 3 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Mateusz Talbot – jak pamiętamy z wczorajszego rozważania – kiedy został zwyzywany przez kompanów od kieliszka „od świń”, przejrzał na oczy i zrozumiał, że jego prawdziwi przyjaciele to matka i siostry, które od lat modliły się o jego trzeźwość.

„Elżbieta Talbot była bardzo pobożną osobą. Przez wiele lat codziennie przyjmowała komunię świętą. Za sprawą Elżbiety co wieczór odprawiano w domu nabożeństwo różańcowe. Sąsiedzi (…) mówili o niej, że była cichą starszą kobietą, która dużo czasu poświcała modlitwie, a także bardzo cierpliwą. Osoby odwiedzające rodzinę mówiły, że nie widziały jej bez różańca w ręku, jakby cały czas się modliła”. Bez wątpienia, była kobietą wielkiej wiary.

Kiedy Mateusz powiedział jej, że chce złożyć śluby trzeźwości, odpowiedziała „Idź w imię Boga. Ale pamiętaj, nie składaj przyrzeczenia, jeżeli go nie dochowasz”. Potem Talbot wyszedł z domu do kościoła. Tam przystąpił do spowiedzi, pierwszej po dwóch latach przerwy. W konfesjonale złożył też czasowy ślub trzeźwości.

Jego siostra wspominała po latach: „W momencie kiedy złożył ślub trzeźwości, stał się innym człowiekiem. Nigdy więcej już nie słyszeliśmy, żeby przeklinał”. Nazajutrz, w niedzielę Mateusz przystąpił do komunii. Grzegprz Jakielski w biografii Talbota pisze, że „W poniedziałek udał się o piątej rano na mszę świętą do kościoła przy Gardiner Street, a potem jak zwykle na szóstą do pracy. Od tamtej pory poranna msza stała się jego codzienną rutyną. Po pracy, chcąc trzymać się z dala od kumpli od kieliszka, szedł do bardziej odległych kościołów – świętego Józefa przy Berkeley Road albo do świętego Piotra w Phibsboro i tam pozostawał aż do późnego wieczora”.

Tak wyglądały jego pierwsze dni w trzeźwości. Mateusz stronił od pubów i pragnął za wszelką cenę dochować złożonego przyrzeczenia.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 4

Dziś dzień 4 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Jak pamiętamy, Mateusz Talbot po złożeniu czasowej przysięgi abstynenckiej unikał kompanów od kielisza, puby omijał szerokim łukiem, a niemal cały wolny czas spędzał na modlitwie. G. Jakielski, autor biografii Talbota pisze, że Mateusz:

„Nie okłamywał się, że może pozwolić sobie na jeden kufel lub kieliszek. Zdawał sobie sprawę, że gdy wypije odrobinę alkoholu, wróci do picia. Wiedział też, że łatwo złożyć deklarację, a zdecydowanie trudniej dotrzymać słowa. Raz podjętą decyzję o zerwaniu z nałogiem musiał ponawiać każdego dnia. By nie złamać przyrzeczonej obietnicy, zdecydował się radykalnie zmienić przyzwyczajenia. Był to dla niego wielki wysiłek. Wiedział, że trzeba poskromić swoje ciało. Postanowił, że podejmie walkę ze wszystkich sił, tak jak wcześniej starał się o zdobycie alkoholu”.

Najtrudniejsze były pierwsze trzy miesiące, bowiem zmagał się „z bezsennością, drżeniem, nudnościami, halucynacjami, lękiem i depresją. Jego ciało domagało się alkoholu. (…) Mateusz wyznał kiedyś, że ten czas był piekłem na ziemi”. W biografii czytamy, że „Przechodził swoją drogą krzyżową. Dwa razy był blisko upadku i powrotu do picia. Pierwszy kryzys nastąpił w sobotę, po tygodniu trzeźwości. Tego dnia odbierał wypłatę”. Koledzy zaproponowali mu wyjście do pubu. Mateusz początkowo się wzbraniał”. Udał się jednak z nimi do pubu. Jak widać, odzywało się w nim jeszcze stare przyzwyczajenie. Toczył w tym czasie wielką walkę, a jego znajomi, nie wiedząc o tym, liczyli, że jednak przystanie na ich propozycje. Gdy wszedł już do środka, barman zapytał, czy chce portera czy whisky. Mateusz był już o krok od złamania obietnicy, ale w ostatniej chwili odpowiedział: Poproszę wodę”.

Koledzy byli zdziwieni, widząc trzscą się rękę kolegi ze szklanką wody. Mateusz wypił wodę i szybko opuścił pub. Udał się do najbliższego kościoła, gdzie spędził całe popołudnie.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 5

Dziś dzień 5 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Po rzuceniu picia, Mateusz Talbot musiał na nowo ułożyć. swoje życie. Do tej pory czas wypełniała mu tylko praca i picie. Jak pisze Grzegorz Jakielski:

„Mateusz wiedział, że po odstawieniu alkoholu powstanie pustka, którą będzie musiał czymś zapełnić. Smak alkoholu zastąpił więc smakiem modlitwy. Wypełniał nią każdą wolną chwilę, według słów Jezusa: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! (J 7, 37). Mateusz za namową ojca duchowego ułożył prosty plan: sakramenty, modlitwa, czytanie duchowe, asceza i pokuta. Można stwierdzić, że był on oparty na duchowych ćwiczeniach św. Ignacego Loyoli. W ten sposób Talbot powoli zmieniał głód alkoholu na głód Boga”.

Chcąc definitywnie zerwać z przeszłością, postanowił pospłacać dawne długi. Jego siostra zapamiętała, że „Przez długi czas po nawróceniu spłacał pieniądze, które pożyczył na alkohol. Miał zwyczaj wchodzić do pubu, gdzie pił na kredyt, oddawał pieniądze i szybko wychodził”.

Wolny czas poświęcał na lekturę duchową. On, który niemal nie umiał czytać, zaczął sięgać po wielkie dzieła mistyczne. Codziennie o świcie udawał się do kościoła. Zanim otwarto jego bramy, klęczał i modlił się na schodach. Po porannej Mszy szedł do pracy, a potem znów oddawał się modlitwie. Choć był robotnikiem, spał ledwie kilka godzin dziennie. Niemal cały wolny czas spędzał ze swoim najlepszym przyjacielem – Bogiem. Nie miał żony i dzieci, jednak dla sąsiadów i kolegów z pracy był jak prawdziwy członek rodziny: zawsze gotowy wesprzeć dobrym słowem, czynem a tych najuboższych: także swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 6

Dziś dzień 6 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Jakim człowiekiem był Mateusz Talbot? „Z natury był nieco porywczy, czasem się denerwował, ale to trwało tylko chwilę. Prawie natychmiast odzyskiwał nad sobą kontrolę i zaczynał mówić tak cicho jak zwykle. Jeśli w emocjach zdarzyło mu się powiedzieć komuś coś przykrego, to zaraz padał na kolana i prosił o wybaczenie. Był przyjemną osobą, śmiał się i rozmawiał z ludźmi… Starał się ukrywać swoje modlitwy i posty, szukał więc najcichszych części kościoła. Nie chciał żadnych pochwał na swój temat. Był bardzo inteligentnym i wrażliwym człowiekiem, w żadnym razie nie dziwnym. Nie był wielkim uczonym ale kiedy mówił o religii, sprawiał wrażenie człowieka świetnie wyedukowanego. Miał silny charakter, zdecydowany i bezpośredni”.

Mateusz był nonkonformistą. „Mateusz mówił wprost, co myśli, lecz starał się nie urazić czyichś uczuć. Gdy kiedykolwiek sprzeczał się z kolegami z pracy, szedł później do nich i przepraszał”. Nigdy nie szedł na ustępstwa. Jako prosty pracownik, nie bał się wyrazić sprzeciwu wobec pracodawcy, kiedy był przekonany o swoich racjach. Nie przyzwalał na kradzieże i łapówkarstwo, starając się wykonywać swoje prace najlepiej, jak się da.

„Pewnego razu klient przyszedł z zamówieniem do Mateusza. Poprosił go o drewno lepszej jakości, mając tymczasem kwit na odebranie drewna gorszej jakości. Mateusz odmówił. Klient zdenerwował się, przeklął i powiedział: Ale jeśli dam ci pół korony, przyniesiesz mi je szybko, mając na myśli drewno lepszej jakości. Wtedy Mateusz odłożył zamówienie klienta na biurko i odszedł bez słowa. Klient nie starał się próbować ponownie.

Bez wątpienia, Mateusz starał się być człowiekiem sumienia i sprawiedliwości.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 7

Dziś dzień 7 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Jak wyglądało życie duchowe Mateusza Talbota? – Swoje nawrócenie oparł na sakramentach. Od dnia nawrócenia i zerwania z nałogiem, każdego dnia był w kościele. Zauważmy, że „codzienne uczestnictwo Mateusza w nabożeństwie było czymś niespotykanym w tamtych czasach. Mateusz mawiał: Muszę karmić tak samo duszę, jak i ciało”.

„Eucharystia stanowiła dla niego najważniejszy punkt każdego dnia i czekał na nią niecierpliwie. (…) Zazwyczaj był przed kościołem już o piątej. Do jego otwarcia klęczał wyprostowany na schodach, bez względu na porę roku i pogodę. Nigdy, nawet w czasie złej aury, nie chował się przed deszczem czy śniegiem. Gdy pogoda była brzydka i ktoś witał się z nim, mówiąc ale dziś zły dzień, zawsze odpowiadał: Każdy dzień, który daje Bóg, jest dobrym dniem”.

Po porannej Mszy, Mateusz udawał się do pracy. Tam, w czasie przerw, udawał się w ustronne miejsce i modlił. Zawsze chciał być blisko Boga. „Mateuszowi zdarzało się zatopić w modlitwie tak bardzo, że nie słyszał ciężarówki, która przyjechała do składu”.

Po południu Mateusz ponownie szedł do kościoła na nabożeństwa, rekolekcje, spotkania wspólnotowe. Tą swoją miłością do życia duchowego starał się dzielić z innymi. „Gdy pewien kolega skarżył mu się na chorobę i pytał, czy zna lekarza, którego mógłby mu polecić, odpowiedział: Idź do tego samego Lekarza, do którego ja chodzę; ten Lekarz czeka na ciebie zawsze w tabernakulum. Idź do Niego. Odwiedzaj Go każdego dnia”.

Wieczorami Mateusz modlił się, śpiewał psalmy i czytał lektury duchowe. Szczególnie pokochał żywoty świętych. Choć po ukończeniu kilku klas szkoły ledwie umiał czytać, rozwinął tę umiejętność i on, prosty robotnik, sięgał po wybitne i trudne dzieła mistyczne.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 8

Dziś dzień 8 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Mateusz Talbot miał bardzo bogate życie duchowe. Z pewnością, była to wielka pomoc w wytrwaniu w trzeźwości. Aby poskromić ciało, poddawał się praktykom ascetycznym. Było to też jego zadośćuczynienie za grzech pijaństwa. Nam, współczesnym, żyjącym w epoce kultu ciała, czasem ciężko zrozumieć, że święci poddawali się umartwieniom i pokucie. Spójrzmy, jak to wyglądało u Mateusza. Zaznaczmy najpierw, że „Swoich umartwień Mateusz nie rozpoczął z dnia na dzień. Wraz ze wzrostem wiary rozwijała się jego miłość do Zbawiciela oraz pragnienie kolejnych wyrzeczeń, postów i pokut.

Przede wszystkim zachowywał posty i nigdy nie objadał się”. Na śniadanie Mateusz spożywał suchy chleb bez masła, popijając odgrzane kakao, które dzień wcześniej otrzymywał od siostry. Kiedy miał mało czasu, pił zimne kakao”. Podobnie skromnie wyglądały pozostałe posiłki.

Mateusz był pracowitym człowiekiem, a wolny czas poświęcał na pracę nad swoją duszą. Spał ledwie kilka godzin dziennie. „Kładąc się spać na metalowym łożu z dwoma kłodami drewna zamiast materaca, głowę opierał na kawałku drewna służącym za poduszkę i przykrywając się tylko połową koca. Zimą do przykrycia wykorzystywał stary worek, który przyniosła mu siostra”.

Choć pracował ciężko i jako robotnik zarabiał niewiele, zawsze stać go było na jałmużnę dla ubogich. Wspierał biedne rodziny, misjonarzy, kleryków i kolegów w potrzebie. Co miał, rozdawał, sobie zostawiając tyle, ile było niezbędne do przeżycia.

Mateusz nosił też na ciele łańcuch na znak pokuty. Nikt o tym nie wiedział! – „Zarówno w przypadku świętej Katarzyny, która miała łańcuch wokół talii, jak i Talbota, który nosił duży łańcuch na torsie, odkryto je dopiero po ich śmierci. Wielu ludziom wydawało się, że dobrze znali Mateusza. Jak bardzo musieli być zdziwieni, kiedy po jego śmierci dowiedzieli się o wszystkich umartwieniach i postach, jakim się poddawał”.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.

Nowenna za osoby uzależnione. Dzień 9

Dziś dzień 9 nowenny za uzależnionych. Codziennie odmawiamy poniższe modlitwy, poświęcając chwilę na rozmyślaniu o życiu Mateusza Talbota.

Modlitwa za uzależnionych

Miłosierny Boże, błogosławimy Cię w imię Twego Syna, Jezusa Chrystusa,

który zadbał o wszystkich, którzy się do Niego uciekali.

Daj swoją siłę (podaj imię osoby, za którą się modlisz), Twemu słudze,

w niewoli uzależnienia.

Obejmij go/ją Swą miłością,

i przywróć mu wolność dzieci Bożych.

Panie, spójrz ze współczuciem

na wszystkich tych, którzy utracili zdrowie i wolność.

Zapewnij ich o Twym niewyczerpanym miłosierdziu

i wesprzyj ich na drodze do wyzdrowienia.

Tym, którzy się o nich troszczą,

obdarz cierpliwością, zrozumieniem i miłością, która jest w stanie wytrwać.

Prosimy cię o to za wstawiennictwem Twego syna, Jezusa Chrystusa.

Amen.

Rozmyślanie na dziś

Mateusz Talbot prowadził życie ciche i pokorne, zupełnie na uboczu. Wiele sekretów jego duchowości odkryto dopiero po jego śmierci. Dopiero w procesie kanonicznym, kiedy zebrano relację świadków, poznano, że był to człowiek to niezwykłej wiary i zarazem wspaniały przykład dla innych. Jednym ze świadków był prezydent Irlandii, który w latach młodości był ministrantem w kościele, w którym modlił się Mateusz. Tak go wspominał:

„Co rano czekał rozmodlony, klęcząc na schodach kościoła z paciorkami różańca w dłoniach. Zwykle podczas mszy przyjmował Najświętszy Sakrament. Czasem widywałem go w kościele na wieczornych nabożeństwach i obserwowałem, jak po nich pokonuje wszystkie stacje drogi krzyżowej. Modlił się bardzo żarliwie i widać było, że ma wiele szacunku do modlitwy. Zawsze modlił się długo i w wielkim skupieniu. Bywało, że słyszałem, jak modlił się na głos. W świątyni zawsze miał ze sobą modlitewnik lub różaniec. Gdy rano przychodził do kościoła, klękał u podstawy ołtarza Błogosławionej Dziewicy i tam przyjmował komunię świętą. (…) Wydawał się najskromniejszym człowiekiem, jakiego można spotkać. Oczywiście nie starał się zwracać na siebie uwagi. Gdy się modlił, zdawało się, że całkowicie przestaje reagować na to, co dzieje się dookoła. Powiedziałbym, że był tak blisko ekstazy, jak tylko można sobie wyobrazić. Jego żarliwość i zapamiętanie w modlitwie były nadzwyczajne”.

Mateusz pozostawił po sobie nieco zapisków. W ostatnim dniu nowenny zacytujmy jedną z jego notatek – osobistą modlitwę – którą możemy i my dziś się pomodlić:

„O najsłodszy Jezu, zniszcz we mnie wszystko, co jest złem, niech to wszystko złe obumrze. Zniszcz we mnie wszystko, co Ci się nie podoba we mnie, usuń wszystko, co moje własne. Daj mi prawdziwą miłość”.

Cytaty pochodzą z: „Matt Talbot. Święty alkoholik”, G. Jakielski, Rosemaria 2020 – zobacz

Zobacz

Modlitwa w intencji beatyfikacji Mateusza Talbota

Boże, Ty w swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Spraw, aby jego życie, wypełnione modlitwą i pokutą, dodawało nam odwagi, tak byśmy podejmowali własne krzyże i naśladowali naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Ojcze, jeśli jest Twoją wolą, by Sługa Boży Mateusz Talbot został wyniesiony przez Kościół do chwały ołtarzy, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa dzięki łaskom, jakich nam udzielisz przez jego przyczynę. Amen.