X
Strona korzysta z ciasteczek. Więcej…

Twoje nowenny na wczoraj


  • Nowenna pompejańska od 31 maja

    Szczęść Boże!

    Dziś już dwunasty dzień Twojej nowenny pompejańskiej. Nowenny, która opiera się na różańcu. 

    Słowo "różaniec" pochodzi od łacińskiego "rosa" – róża. Rosarium to ogród różany. Powstanie modlitwy różańcowej datuje się na XII wiek, w okresie rozwoju herezji albigensów, tzw. katarów. W ich poglądach dominował  pesymizm, świat materialny uważali za dzieło diabelskie. Zalecali więc wyrzeczenie się dóbr materialnych, zakazywali małżeństw i posiadania potomstwa. Męczennikiem stał się dla nich ten, kto zrezygnował nawet z pożywienia i umierał z głodu. Katarzy odznaczali się też okrucieństwem. 

    W tym czasie powstają zakony św. Franciszka i św. Dominika. Ci święci zaznaczali pełną akceptację dla świata materialnego, dodając do niej naukę o ubóstwie i wolności wobec dóbr tego świata. I to podczas misji św. Dominika narodził się pomysł na rozpowszechnanie modlitwy różańcowej. – Kiedy modlił się on o pomoc w głoszonych kazaniach, doznał natchnienia od Maryi. Odtąd był przekonany, że musi łączyć nauki ze wspólnym odmawianiem różańca w połączeniu z kontemplacją. 

    I tak różaniec zaczął rozpowszechniać się po świecie! Liczne "tryumfy różańcowe", jak pokonanie herezji albigensów, nadawały tej modlitwie popularności. To tak jak z nowenną pompejańską: wielu zaczyna tę modlitwę dzięki licznym świadectwom, choć wcześniej wcale nie znali różańca!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna do św. Brata Alberta

    Szczęść Boże,

    często mamy problem w dostrzeganiu Chrystusa w bliskim nam człowieku, a co dopiero w tym biednym i zniszczonym. Niech przykład Brata Alberta nas umacnia!

    Modlitwa na dziś

    W. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.

    O. Panie pospiesz ku ratunkowi memu.

    W. Chwała Ojcu...

    O. Jak była na początku...

    Święty Bracie Albercie, Ojcze ubogich i bezdomnych, który talent artysty-malarza poświęciłeś odnawianiu znieważonego w ludziach Chrystusa Ecce Homo, dopomóż nam dostrzegać w każdym człowieku Chrystusa i służyć mu miłosiernym czynem. Przyczyniaj się za nami, byśmy pomni na słowa Chrystusa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40), wyzwalali się z egoizmu i otwierali oczy oraz serca na potrzeby bliźnich.

    Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu ... 

    W. Módl się za nami św. Bracie Albercie, 

    O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. 

    Módlmy się 
    Boże bogaty w miłosierdzie, Ty sprawiłeś, że św. Brat Albert dostrzegł w najbardziej wydziedziczonych znieważone Oblicze Twego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za Jego przykładem stali się braćmi wszystkich potrzebujących, służąc im miłosiernym czynem. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Do zobaczenia jutro!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna do św. Antoniego z Padwy

    Szczęść Boże,

    dziś przedostatni dzień naszej wspólnej modlitwy. Była ona dla nas dobrym ćwiczeniem cierpliwości. Święty Antoni uczy nas dziś jak pójść o krok dalej, tak by cierpliwie znosić również przeciwności losu.

    Modlitwa wstępna

    Przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny święty Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Dzieciątko Jezus, z ufnością uciekamy się do Ciebie błagając, byś nas przyjął pod swoją opiekę. Uproś nam u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Go nade wszystko. Ufamy, że za Twoją przyczyną zwyciężymy wszystkich nieprzyjaciół naszej duszy i będziemy służyć Bogu, najlepszemu Ojcu, przez całe życie w świętości i sprawiedliwości, a potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie. Amen.

    Rozważanie

    Święty Antoni zmarł w młodym wieku - zniszczyła go choroba. Znosił ją jednak bardzo cierpliwie i dopóki mu siły pozwalały, pracował bez narzekania i bez rozgoryczenia. Zawsze z uległością poddawał się wyrokom Bożej Opatrzności i nigdy nie szemrał przeciwko Woli Bożej. A nam tak trudno w cierpieniach i krzyżach, które nam Bóg zsyła, w każdej okoliczności życia zdać się na Wolę Bożą bez żadnych ograniczeń i zastrzeżeń. Święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej jest dla nas gorzkim wyrzutem za niecierpliwość i bunt przeciw zamiarom Bożej Opatrzności. Choroby i cierpienia, które Bóg zsyła dla dobra naszej duszy, uważamy za kary. Prześladowania, które dają nam okazję do ćwiczenia się w cierpliwości, uważamy za niesprawiedliwość. Uproś nam, święty nasz Opiekunie, cierpliwe znoszenie doświadczeń, które nam zsyła Bóg.

    Modlitwa na zakończenie

    Przedziwny i chwalebny święty Antoni, wsławiony przez swe cuda i przez łaskawość Jezusa Chrystusa, którą Ci okazał, gdy przyjąwszy postać Dzieciny, na Twych rękach raczył spocząć. Wyjednaj nam u Jego dobroci łaskę, której z całego serca pragniemy. Ty, który zawsze byłeś tak litościwy dla biednych grzeszników, nie zważaj na nasze przewinienia i grzechy, ale na chwałę Boga, która jeszcze raz niech będzie przez Ciebie wsławiona, oraz na zbawienie naszych dusz, o które prosimy w naszej modlitwie.

    Do zobaczenia jutro!
    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska od 3 maja

    Szczęść Boże!

    To już 40. dzień nowenny pompejańskiej – czwarta okrągła dziesiątka :)

    Liczba "40" jest liczbą symboliczną w Piśmie Świętym. 40 dni wody potopu zalewały ziemię, nim arka Noego uratowała jego wraz z rodziną i zwierzętami. Mojżesz przez 40 dni pościł przed otrzymaniem tablicy z przykazaniami. 40 lat trwała wędrówka Izraelitów przez pustynię. Jezus przez 40 dni przebywał na pustyni, a po zmartwychwstaniu był wśród uczniów także przez 40 dni. Czterdzieści – to liczba symbolizująca czas próby i przygotowania. 

    Spójrzmy na kuszenie Jezusa na pustyni:

    Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: "Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem". Odpowiedział mu Jezus: "Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek". Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: "Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje". Lecz Jezus mu odrzekł: "Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz". Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: "Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień". Lecz Jezus mu odparł: "Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego". Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu (Łk 4,1-13).

    Przy tych słowach Ewangelii wrócimy do tematu naszych intencji w nowennie pompejańskiej. Często ta intecja dojrzewa, kształtuje się w czasie. Spójrz wstecz na te 40 dni i pomyśl:

    1. Czy intencja nie wydaje Ci się wciąż zbyt przyziemna? – Bo "nie samym chlebem zyje człowiek".
    2. Czy nie ma charakteru materialnego albo nawet bałwochwalczego? – "Bogu samemu służyc będziesz".
    3. Czy nie stawiasz intencji na ostrzu noża, uzależniając swoją wiarę od jej "spełnienia"? – "Nie bedziesz wystawiać na próbę Pana, Boga swego". 

    To niezwykle trudne pytania, z którymi trzeba się skonfrontować. Jeśli Twoja intencja przeszła przez tę próbę, to zapewne, jest to intencja dobra.

    Przed Tobą już tylko dwa tygodnie modlitw. Bądź dobrej myśli!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska od 8 maja

    Szczęść Boże!

    Oto 35. dzień Twojej nowenny i kolejne rozmyślania. Tym razem wokół bł. Bartola Longo, pierwszego apostoła nowenny pompejańskiej. Jest to postać wciąż stosunkowo mało znana w Polsce. A szkoda – bo to jeden z najważniejszych świętych różańca!

    „Kto szerzy różaniec, będzie zbawiony!”

    – Ta myśl św. św. Dominika i Alana de Rupe poruszyła serce Bartola, kiedy był w rozpaczy. Błąkał się, pełny czarnych myśli co do swojej przeszłości, na którą cieniem kładł się spirytyzm i sekta okultystyczna. I przypomniawszy sobie tę obietnicę Maryi, ukląkł i złożył przyrzeczenie, że nie opuści tej okolicy, dopóki nie rozpowszechni w niej różańca.

    Tą okolicą była Dolina Pompejańska. 

    Napisał wiele lat później:

    Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w różańcu. Każda dusza może zerwać pęta złego, chociażby była nimi najbardziej związana. Każdy może się uchwycić liny ratunkowej, którą Królowa Niebiańskich Róż zrzuca z Nieba rozbitkom tonącym na wzburzonym morzu tego świata. Nie potrzeba bogactw, potęgi ani mądrości, aby dokonać najtrudniejszych dzieł podjętych ku chwale Bożej. Jeśli wszystko wykonujemy według otrzymanych wskazówek i z głęboką ufnością, to potrzeba tylko jeszcze jednej rzeczy: czystej intencji, która sprowadza z Nieba nadprzyrodzoną pomoc”. 

    Bartolo z czystymi intencjami wszystko postawił na Maryję i wygrał… świętość. Z łaski Bożej został nawrócony z największej ciemności grzechów.

    Jakie mamy owoce tego ufnego oddania się Maryi? Przepiękne, o światowej sławie, tętniące życiem duchowym Sanktuarium różańcowe powstałe na ponurej, naznaczonej klęską wybuchu Wezuwiusza ziemi, promienieje na cały świat chwałą Bożą. Tutaj Maryja, szafarka łask Bożych, okazuje moc miłosierdzia, uzdrawiając chorych, odnajdując zagubionych, oświecając błądzących, przywracając nadzieję załamanym.

    Różaniec ma moc przemieniania największych grzeszników. Oby przemieniał nas wszystkich! 

    Pozdrawiamy!

    Zespół nowenny.pl

    Strona o Bartolu: www.bartolo-longo.pl