nowenny.pl
Módl się z nami nowennami
Módl się z nami nowennami
Zawierzajmy swoje sprawy niebu
Niech ziareno modlitwy przyniesie plon!
Święci Apostołowie Pawle i Piotrze, uproście mi żywą wiarę, nadzieję mocną i miłość doskonałą, zaparcie się samego siebie, cierpliwość w przeciwnościach, gorliwość w modlitwie i wypełnianiu obowiązków, czystość serca, oddanie się woli Bożej i dotrwanie w Jego łasce aż do śmierci.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Uwielbiam Cię, Jezu, za wielkie dzieło miłości, które zrealizowałeś przez świętych Pawła i Piotra, uczyniwszy ich filarami naszego Kościoła. Gorąco błagam za nas wszystkich, oświecaj nasze umysły i wspieraj naszą wolę, byśmy Ciebie coraz lepiej poznawali, coraz lepiej żyli i gorliwością misyjną ogarniali cały świat.
Chwała Ojcu...
Święci Apostołowie Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.
Szczęść Boże!
Połowa nowenny już za Tobą. Mówi się, że połowa drogi jest pod górę, a druga połowa już z górki. A więc odtąd powinno być już łatwiej. Czy na pewno? :) Zobaczmy!
Modlitwa dziękczynna nowenny pompejańskiej, którą modlisz się od wczoraj, jest bardzo szczególna. Napisał ją bł. Bartolo Longo i zaczyna się tak:
Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości?
Racja… Cóż możemy dać Królowej Nieba i Ziemi? Jak się odwdzięczymy za otrzymaną łaskę? Czy znajdziemy gdzieś klejnot, który mógłby przyćmić inne Jej bogactwa? Czy mamy jakikolwiek skarb, ktorego by Ona nie posiadała?
Ta Królowa ma wszystko, a Jej największym bogactwem jest siedem koron. – To wieńce pokory, hojności, czystości, miłości, umiarkowania, cierpliwości i gorliwości. Siedem cnót głównych. Spójrzmy, ile w nas z tych cnót?
Cóż zatem możesz Jej dać, czego Ona nie ma? – Idź za słowami bł. Bartola:
Całe życie poświęcam Tobie!
Co to znaczy, "poświęcić życie dla Maryi"? – Odpowiedź jest prosta: naśladować Ją w siedmiu cnotach! Odpowiedź prosta, ale czy łatwa w realizacji?
Droga do nieba jest zawsze drogą pod górę. Tylko w ten sposób zdobędziesz szczyt. Stąd też trwaj w modlitwie i nie trać czujności. że już "z góry", że bliżej końca. Aby wejść na wierzchołek, nie możesz zawracać.
Pozdrawiamy!
Zespół nowenny.pl
Szczęść Boże!
W szóstym dniu Twojej nowenny wróćmy jeszcze do Twojej intencji i historii Fortunatiny Agrelli, przytoczonej w poprzednim e-maliu. Dziewczyna ta była natarczywa, prosząc:
Królowo Różańca Świętego w Pompejach, udziel mi łaski zdrowia! Już złożyłam Ci tę prośbę, odmówiłam nowennę, ale nie doświadczyłam jeszcze Twojego Miłosierdzia. O Maryjo, dotąd nie wyświadczyłaś mi jeszcze żadnej łaski. Chcę być zdrowa!
Kiedy Maryja zapowiedziała jej uzdrowienie na uroczystość różańcową w październiku, Fortunatina nieustępliwie "negocjowała" z Nią czas uzdrowienia:
Tak jak anioł Gabriel zwiastował Ci wielką radość, tak i Ty zwiastujesz koniec moich cierpień. Nie chcę czekać aż do święta różańcowego. Ty wszystko możesz, udziel mi łaski zdrowia wcześniej.
Maryja zgodziła się na to, mówiąc:
Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się woli Bożej, Bóg udzieli ci tej łaski na Moją prośbę.
Poddanie się woli Bożej. Jest to klucz do skuteczności nowenny pompejańskiej. – W chorobie, cierpieniu, trudnej, może nawet beznadziejnej sytuacji, wsłuchujmy się w głos Boga. Nie wolno traktować Nowenny jako magicznego zaklęcia, które czyni cuda, które spełni NASZĄ WOLĘ, czy wręcz wymusi ją na Bogu. To tak nie "działa".
Wiele razy w czasie odmawiania Nowenny powtarzamy modlitwę Ojczę nasz.. A w niej padają znamienne słowa „Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi”. Trzeba zadać sobie pytanie, czy traktujemy je na poważnie? Czy pozwalamy Bogu działać w naszym życiu i nie ograniczamy Jego swoim "chciejstwem"?
Nikt z nas nie jest doskonały, a z tą wiedzą szczególniej oddajmy się Bogu. Bo sami nic uczynic nie możemy (J 15, 5).
Serdecznie pozdrawiamy!
Zespół nowenny.pl
Szczęść Boże!
Witamy w 52. dniu nowenny pompejańskiej.
Nic nie jest doskonałe, wszystko popada w ruinę. Proces rozpadu, starzenia, erozji jest nieuchronny. Tylko nasze starania powodują, że to, co lubimy, szanujemy, o co dbamy, trzyma się w ryzach. Podobnie jest z wiarą. Pozostawiona sama sobie słabnie. Kruszy się. Rozsypuje w proch. Zanika.
Chyba, że będziemy o nią dbać. Ale Jak dbać o wiarę? – Każdy odpowie i mieć będzie rację: sakramenty, modlitwa, wspólnota. Spójrzmy jednak szczegółowo na to, jakich powszechnych błędów powinniśmy unikać, my, którzy prosimy Maryję o szczególną łaskę.
Święty Ludwik Maria Grignion de Monrfort, autor "Traktatu o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny", wskazuje na różne oznaki fałszywej pobożności do Maryi. Te przykłady mogą być dla nas przestrogą. Mówi o czcicielach powierzchownych, opierających swoje nabożeństwo na praktykach zewnętrznych. A także o czcicielach zuchwałych, którzy pod pozorem nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy gnuśnieją w grzechach. Pokazuje czcicieli niestałych, co lekkomyślnie zmieniają swe praktyki pobożne, lub przy najmniejszej pokusie opuszczają je zupełnie. Są też czciciele obłudni, którzy wstępują do bractw i noszą oznaki Najświętszej Panny, by uchodzić za dobrych. I wreszcie pisze o czcicielach samolubnych, którzy uciekają się do Najświętszej Dziewicy, by pozbyć się cierpień cielesnych lub uzyskać dobra doczesne.
Podsumujmy. Aby nasza wiara i nabożeństwo stale wzrastało w doskonałości:
…kochajmy Ją naprawdę! Ona prowadzi nas fo Boga:
"Nie wierzę, by ktokolwiek mógł dojść do ścisłego zjednoczenia z Panem Bogiem i do doskonałej wierności Duchowi Świętemu, jeśli nie jest ściśle zjednoczony z Najświętszą Dziewicą i nie zależy całkowicie od Jej pomocy." – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
Kochajmy też siebie nawzajem :) Serdecznie Cię pozdrawiamy!
Zespół nowenny.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone. Fundacja Królowej Różańca Świętego © 2015 - teraz.
Najbliższa nowenna:
Dołącz tutaj
Wspieraj powstanie apki do nowenny:
Nasze czasopismo:
Koronka do Bożego Miłosierdzia
Nowenna pompejańska
Koronka wyrzeczenia się zła


