X
Strona korzysta z ciasteczek. Więcej…

Twoje nowenny na wczoraj


  • Nowenna pompejańska z NMP z Góry Karmel

    Szczęść Boże!

    Siedemnasty dzień nowenny i… krótkie rozważanie o tym, jak różaniec staje się… naszą codziennością.

    Przypomnijmy sobie słowa Maryi w Fatimie, zostawione trzem pastuszkom 13 czerwca 1917 roku:

    „Chciałabym, abyście każdego dnia odmawiali różaniec” 

    Odmawiając nowennę pompejańską, doskonale wcielamy w życie prośbę Maryi. Oto jeden z sekretów nowenny nie do odparcia.

    Serdecznie pozdrawiamy!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska przed Wniebowzięciem

    Szczęść Boże!

    To już 40. dzień nowenny pompejańskiej – czwarta okrągła dziesiątka :)

    Liczba "40" jest liczbą symboliczną w Piśmie Świętym. 40 dni wody potopu zalewały ziemię, nim arka Noego uratowała jego wraz z rodziną i zwierzętami. Mojżesz przez 40 dni pościł przed otrzymaniem tablicy z przykazaniami. 40 lat trwała wędrówka Izraelitów przez pustynię. Jezus przez 40 dni przebywał na pustyni, a po zmartwychwstaniu był wśród uczniów także przez 40 dni. Czterdzieści – to liczba symbolizująca czas próby i przygotowania. 

    Spójrzmy na kuszenie Jezusa na pustyni:

    Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: "Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem". Odpowiedział mu Jezus: "Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek". Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: "Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje". Lecz Jezus mu odrzekł: "Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz". Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: "Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień". Lecz Jezus mu odparł: "Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego". Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu (Łk 4,1-13).

    Przy tych słowach Ewangelii wrócimy do tematu naszych intencji w nowennie pompejańskiej. Często ta intecja dojrzewa, kształtuje się w czasie. Spójrz wstecz na te 40 dni i pomyśl:

    1. Czy intencja nie wydaje Ci się wciąż zbyt przyziemna? – Bo "nie samym chlebem zyje człowiek".
    2. Czy nie ma charakteru materialnego albo nawet bałwochwalczego? – "Bogu samemu służyc będziesz".
    3. Czy nie stawiasz intencji na ostrzu noża, uzależniając swoją wiarę od jej "spełnienia"? – "Nie bedziesz wystawiać na próbę Pana, Boga swego". 

    To niezwykle trudne pytania, z którymi trzeba się skonfrontować. Jeśli Twoja intencja przeszła przez tę próbę, to zapewne, jest to intencja dobra.

    Przed Tobą już tylko dwa tygodnie modlitw. Bądź dobrej myśli!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna do św. Jana Marii Vianneya

    Szczęść Boże,

    w komentarzu do Apokalipsy św. Jana możemy przeczytać, że "oziębłość jest wstrętna dla Chrystusa". «Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust» (Ap 3, 15-16). Dzisiejszy fragment z nauk św. Jana Marii Vianneya przypomina nam o tych słowach.

    Modlitwa

    Kocham Cię, o mój Boże, i moim jedynym pragnieniem jest kochać Cię aż do ostatniego tchnienia mego życia. Kocham Cię, o mój Boże, nieskończenie dobry, i wolę umrzeć kochając Cię, niż żyć bez kochania Cię. Kocham Cię, Panie, i jedyna łaska, o jaką Cię proszę, to kochać Cię wiecznie... Boże mój, jeśli mój język nie jest w stanie mówić w każdej chwili, iż Cię kocham, chcę, aby moje serce powtarzało Ci to za każdym moim tchnieniem (Św. Jan Maria Vianney, Modlitwa)

    Rozważanie

    ,,Kiedy mówię do was o okropnym stanie duszy oziębłej, nie mam wcale na myśli ludzi, którzy żyją w grzechu śmiertelnym i nie chcą się z niego podnieść. Do oziębłych nie zaliczam też tych, którzy chcieliby należeć do Boga i do świata; którzy to korzą się przed swoim Stwórcą, to znów wyciągają ręce do świata. Na czym więc polega oziębłość w służbie Bożej? Otóż dusza letnia nie umarła zupełnie w oczach Boga: jest w niej jeszcze wiara, nadzieja i miłość. Ale wiara bez gorliwości, nadzieja bez mocy i miłość bez ognia i zapału. Osoba oziębła nie zastanawia się nad stanem swojej duszy, jest zadowolona ze wszystkich swoich spowiedzi, nie boi się dawniejszych grzechów. Na Mszę św. idzie z przyzwyczajenia, nie myśląc wiele o znaczeniu Najświętszej Ofiary. Inne praktyki z byle powodu opuszcza. W kościele jest roztargniona, nie stara się o skupienie, postów nie zachowuje skrupulatnie. Stan oziębłości jest dużo bardziej niebezpieczny niż stan wielkiego grzesznika. Wielki grzesznik, który opuszcza spowiedź wielkanocną i jest uwikłany w haniebne występki, od czasu do czasu jęczy jednak nad swoją moralną nędzą i z Bożą pomocą z czasem się z niej wydźwignie. A dusza obojętna jest z siebie zadowolona; zdaje się jej, że jest w przyjaźni z Bogiem, podczas gdy On patrzy na nią ze wstrętem i w końcu wyrzuci ją ze Swoich ust, czyli skaże na potępienie. Ile to dusz zginęło w ten sposób, mój Boże! Jeżeli chcecie wydobyć się z oziębłości, przenoście się od czasu do czasu myślą pod bramy piekieł i posłuchajcie tam narzekania i jęków potępionych, którzy dlatego zginęli na wieki, że w sprawie zbawienia swojej duszy byli leniwi i oziębli. A potem wnieście się myślą ku niebu i patrzcie, na jaką chwałę zasłużyli Święci dlatego, że na świecie mężnie walczyli, zadając gwałt swoim namiętnościom."

    Chwała Ojcu... (3 razy)


    Do zobaczenia jutro,
    zespół nowenny.pl



  • Nabożeństwo sobót różańca

    Kontunuujemy nabożeństwo dwudziestu sobót, które zakończymy przed świętem Królowej Różańca Świętego!

    Zasady uczestnictwa

    By dobrze odprawić to nabożeństwo należy spełnić kilka warunków:

    • być w stanie łaski uświęcającej lub przystąpić do spowiedzi świętej,
    • należy przyjąć Komunię świętą,
    • należy pomodlić się różańcem – jedna tajemnica,
    • 15 minut rozważania nad jedną z tajemnic różańca.

    Modlitwa i konanie Pana Jezusa w Ogrójcu

    https://youtu.be/JPIpSuvdqxs

     

    Zapraszamy do obejrzenia retransmisji 

    Obejrzyj transmisję sobotnią, jeśli nie możesz uczesniczyć we Mszy świętej:

     

    Cnota, jaką chcemy rozwijać: Podporządkowanie

    Zadanie

    Od samego rana spróbuj podporządkować swoją wolę woli Boga we wszystkich sprawach, tak przychylnych, jak i nieprzychylnych. Powtarzaj często w ciągu dnia akt strzelisty naśladowania Chrystusa: Panie, kieruj mną, jak Ci się podoba, bo Twój sługa jest gotowy. Praktyka tego aktu jest najskuteczniejszym środkiem do osiągnięcia najwyższych stopni doskonałości.

    Akt strzelisty

    O Maryjo, odbiciu cierpliwości, Ty sama jesteś pocieszeniem w moich pokusach.

    Wolisz czytać te rozważania w formie papierowej? Kup książkę w księgarni Rosemaria Zamów tutaj!

    Książka

    O pompejańskim nabożeństwie sobót różańca 

    To nabożeństwo, które przygotuje nas na październikowe święto Królowej Różańca Świętego, zostało oparte o książkę „Nabożeństwo dwudziestu sobót, najpopularniejszej książki wydanej przez sanktuarium w Pompejach. Książka ta napisana właśnie przez bł. Bartola, została wydana w setkach tysięcy egzemplarzy i zalicza się do podstawowych nabożeństw, które kształtują pobożność w duchu pompejańskim. O tej książce wspominał Jan Paweł II w Liście o różańcu pisząc:

    Przez całe swoje dzieło, a zwłaszcza przez «Piętnaście Sobót», bł. Bartłomiej Longo rozwinął chrystologicznego i kontemplacyjnego ducha różańca, znajdując mocną zachętę i oparcie u Leona XIII, « Papieża różańca ».