X
Strona korzysta z ciasteczek. Więcej…

Twoje nowenny na wczoraj


  • Nowenna do św. św. Piotra i Pawła

    Święci Apostołowie Pawle i Piotrze, uproście mi żywą wiarę, nadzieję mocną i miłość doskonałą, zaparcie się samego siebie, cierpliwość w przeciwnościach, gorliwość w modlitwie i wypełnianiu obowiązków, czystość serca, oddanie się woli Bożej i dotrwanie w Jego łasce aż do śmierci.

    Ojcze nasz...
    Zdrowaś Maryjo...

    Uwielbiam Cię, Jezu, za łaskę pokory, którą obdarzyłeś Apostołów Piotra i Pawła, którzy przez całkowitą otwartość na moc przemieniającą i łzy pokuty oddali Tobie swoje życie. Gorąco błagam za wszystkich wielkich tego świata, by zrozumieli, że Ty jesteś Panem wszelkiej wielkości.

    Chwała Ojcu...

    Święci Apostołowie Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.



  • Nowenna pompejańska od 31 maja

    Szczęść Boże!

    Witamy w 23 dniu nowenny pompejańskiej. Wielkimi krokami zbliżamy się do jej połowy. Zawierzamy coraz bardziej naszej sprawy, naszą intencję. Zawierzmy i siebie, mówąc: "Totus tuus!". "Totus tua!".

    Znamy dobrze te słowa, tak mocno wypowiadane przez naszego Papieża Jana Pawła II. Czyż my – słudzy Maryi nie powinniśmy ich także często powtarzać? Jak jednak wygląda doskonałe oddanie siebie Matce Najświętszej?

    Jak pisze św. Ludwik Grignion de Montfort: „Im bardziej dusza oddana jest Maryi, tym zupełnej będzie należeć do Jezusa”. A św. Proboszcz z Ars mu wtóruje: „Gdybym mógł sprzedać się, aby cokolwiek dać Maryi sprzedałbym się”.

    Co oznacza doskonałe oddanie się Matce Najświętszej? Święty Ludwik naucza:

    „Trzeba Jej oddać: nasze ciało (…), naszą duszę (…), nasze dobra zewnętrzne tzn. majątek, który obecnie posiadamy, jak i ten, który w przyszłości posiądziemy, nasze dobra wewnętrzne i duchowe, tzn. nasze zasługi, cnoty, dobre uczynki, zarówno dawne jak teraźniejsze i przyszłe” Mamy to oddać bez żadnych zastrzeżeń, nic nie zatrzymując dla siebie i na całą wieczność. Nie powinniśmy za to oczekiwać innego zaszczytu niż wynikającego z tego oddania chwalebnej przynależności do Pana Jezusa przez Jego Matkę. Stąd wynika, że kto się w ten sposób ofiarował nie może już rozporządzać swoimi dobrami duchowymi ani dobrami materialnymi bez zdania się na Matkę Bożą. Wszystkie też cierpienia, myśli, słowa i uczynki należą do Maryi. To Ona nimi rozporządza wedle woli Pana Jezusa i na Jego chwałę. Dlatego ważne jest aby to wyrzeczenie uczynić całkowicie dobrowolnie, osobiście i z całą świadomością."

    Jakże to trudne zadanie, ale… czy jest lepsza droga? :-)

    Serdecznie pozdrawiamy!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska od 3 maja

    Szczęść Boże!

    To 51. dzień Twojej nowenny, ostatnie jej dni. 

    Czasem tak jest, że kiedy jesteśmy na ostatniej prostej, już docieramy do mety, staje się coś, co próbuje zgasić w nas zapał. Taka ostatnia próba wytrwałości… Masz doświadczene w modlitwie, więc wiesz, co robić w takich momentach. Nie można się zawahać, ze złą myślą trzeba walczyć jak z pokusą. Nic nie może zachwiać pobożnym planem. 

    Jako przykład takiej próby przytoczę znanego nam już bł. Bartola Longo. Pamiętamy, że przyjechał do Pompejów ze skromnym zamiarem rozkrzewienia różańca wśród mieszkańców wioski. Potem miał wrócić do swoich spraw w Neapolu… Bóg chciał inaczej. Bartolo pozostał tam prawie do końca życia, budjąc wspaniałą bazylikę i wielkie dzieła miłosierdzia: sierocińce, szkoły, zakład wychowawczy dla dzieci więźniów, miejsca pracy… Sam nie mógłby tego uczynić. Napisał:

    "Opatrzność Boża prowadziła mnie za rękę, tak ja prowadzi się niewidomych i małe dzieci"

    Atakowlai go liczni wrogowie Kościoła, ale największe niebezpieczeństwo przyszło od strony, której się nie spodziewał. Od zakonu dominikańskiego, który chciał przejąć to miejsce, wyrastające na ważny różańcowy ośrodek. 

    To była ostatnia próba… Wytrwałości i wierności… Wyszedł z tej próby zwycięsko, ale ogołocony ze wszyskiego. Opuścił na jakiś czas Pompeje, mieszkając kątem u rodziny… 

    To była ostatnia próba jego świętości. Jakiś czas potem został zaproszony do miasteczka i przyjęty z honorami. Było to już krótko przed śmiercią. W Pompejach zmarł, a 7 października, w święto Królowej Różańca, został pochowany. W 1983 r. Jan Paweł wyniósł go na oltarze, nazywając wzorem dla świeckich katolików. 

    Do zobaczenia jutro!

    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska od 8 maja

    Szczęść Boże!

    To już "ostatnia prosta" Twoich modlitw, jej ostatnie 9 dni. Szósta i ostatnia "mała nowenna" w ramach Wielkiej nowenny pompejańskiej.   

    Kilka razy w naszych rozważaniach pojawiła się postać bł. Bartola Longo, pierwszego apostoła nowenny nie do odparcia. Człowieka, którego Jan Paweł II nazwał wzorem dla świeckich katolików

    "Wzorem"… Jak rozumieć te słowa? Wzór – jest do naśladowania. Czy więc i my, jak bł. Bartolo, mamy dosłownie zbudować kościół? Zakładać domy wychowawcze, sierocińce, zakłady pracy? Drukować książki w setkach tysięcy egzemplarzy? Rozszerzać różaniec na cały kraj, a nawet świat?

    Raczej nie. Ale z pewnością dla Ciebie i każdego z nas Bóg ma plan w dziele zbawienia. Mamy być Jego apostołami. A jeśli przekonaliśmy się do różańca, bądźmy po prostu jego gorliwymi krzewicielami. Obiecujemy to w słowach modlitwy: "wszędzie głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną". Po co? – "Aby niegodni, jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali".

    Nie dla swojej chwały z powodu odmówionej nowenny lub jakiegokolwiek innego powodu, ale po prostu z troski o bliźniego, o każdego grzesznika. Temu rozbitkowi na oceanie grzechu, razem z Maryją rzućmy linę ratunkową. Jest nią różaniec.  

    To była główna motywacja Bartola – nawrócenie grzeszników, pomoc im w nędzy moralnej i materialnej. W tym go naśladujmy.

    Serdeczne pozdrowienia!

    Zespół nowenny.pl