X
Strona korzysta z ciasteczek. Więcej…

Twoje nowenny na dziś


  • Nowenna pompejańska od Nowego Roku

    Szczęść Boże!

    Nie możemy się z Tobą rozstać! :) Te 54 dni to wspaniałe doświadczenie. Wczoraj się zakończyło, ale… pozostało parę niedopowiedzianych spraw…

    1. Mamy nadzieję, że byliśmy pomocni w nowennie pompejańskiej?

    Napisz do nas, czy tak jest? Jakie masz uwagi? Co możemy poprawić, co zmienić? Czekamy na Twoją opinię, nasz adres e-mail to kontakt@nowenny.pl. Twoje przemyślenia są dla nas ważne.

    2. Świadectwo nowenny pompejańskiej

    Kiedy przyjdzie na to czas, napisz swoje świadectwo na adres swiadectwa@rozaniec.info. Zostanie ono opublikowane na stronie www.pompejanska.rosemaria.pl, może nawet w dwumiesięczniku "Królowa Różańca Świętego"? KAŻDE świadectwo trafia do Wielkiej Księgi Łask, którą zawozimy w naszej pielgrzymce do Pompejów!

    3. Pomyśl o Apostolacie Nowenny Pompejańskiej

    Apostolat łączy osoby, które nie "tylko" odmówiły nowennę pompejańską, ale i pragną ją rozpowszechniać wśród innych. Uczestnictwo nic nie kosztuje, poza… Twoimi chęciami – i nie nakłada obowiązków. Odwiedź stronę naszego Apostolatu! Każdy uczestnik otrzymuje pamiątkowy dyplom!

    Podziękowania!

    Dziękujemy, za wspólną modlitwę przez ostatnie 54 dni! Strona nowenny.pl to inicjatywa Fundacji Królowej Różańca Świętego. Jeśli podoba Ci się ta inicjatywa, możesz wesprzeć kontynuację naszego dzieła. Wystarczy, że zamówisz jeden numer naszego czasopisma "Królowa Różańca Świętego" w księgarni internetowej rosemaria.pl

    Zapraszamy też do wspierania naszych inicjatyw na stronie www.wdowigrosz.pl

    Do zobaczenia niebawem!
    Zespół nowenny.pl



  • Nowenna pompejańska na Wielki Post

    KOLEJNY DZIEN - 7

     

    W szóstym dniu Twojej nowenny wróćmy jeszcze do Twojej intencji i historii Fortunatiny Agrelli, przytoczonej w poprzednim dniu. Dziewczyna ta była natarczywa, prosząc:

    Królowo Różańca Świętego w Pompejach, udziel mi łaski zdrowia! Już złożyłam Ci tę prośbę, odmówiłam nowennę, ale nie doświadczyłam jeszcze Twojego Miłosierdzia. O Maryjo, dotąd nie wyświadczyłaś mi jeszcze żadnej łaski. Chcę być zdrowa!

    Kiedy Maryja zapowiedziała jej uzdrowienie na uroczystość różańcową w październiku, Fortunatina nieustępliwie „negocjowała” z Nią czas uzdrowienia:

    „Tak jak anioł Gabriel zwiastował Ci wielką radość, tak i Ty zwiastujesz koniec moich cierpień. Nie chcę czekać aż do święta różańcowego. Ty wszystko możesz, udziel mi łaski zdrowia wcześniej”.

    Maryja zgodziła się na to, mówiąc:

    „Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się woli Bożej, Bóg udzieli ci tej łaski na Moją prośbę”.

    Poddanie się woli Bożej. Jest to klucz do skuteczności nowenny pompejańskiej. – W chorobie, cierpieniu, trudnej, może nawet beznadziejnej sytuacji, wsłuchujmy się w głos Boga. Nie wolno traktować nowenny pompejańskiej jak magicznego zaklęcia, które czyni cuda, które spełni NASZĄ WOLĘ, czy wręcz wymusi ją na Bogu. To nie tak!.

    Wiele razy w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej powtarzamy modlitwę „Ojcze nasz”. A w niej padają znamienne słowa „Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi”. Trzeba zadać sobie pytanie, czy traktujemy je na poważnie? Czy pozwalamy Bogu działać w naszym życiu i nie ograniczamy Jego swoim „chciejstwem”?

    Nikt z nas nie jest doskonały, a z tą wiedzą szczególniej oddajmy się Bogu. „Bo sami nic uczynić nie możemy” (J 15, 5).



  • Nowenna pompejańska na Zwiastowanie

    Szczęść Boże!

    Jesteś w 25. dniu nowenny pompejańskiej. Im bliżej końca części błagalnej, tym większe wątpliwości u wielu z nas co do tego, czy nadejdzie z nieba wyczekiwana łaska.

    Nie myślmy o tym, dajmy się prowadzić! Tak jak Pierwszy Apostoł Nowenny Pompejańskiej, bł. Bartolo Longo, który napisał:

    Opatrzność wzięła mnie za rękę tak, jak ktoś, kto prowadzi niewidomych i dzieci.  

    Można powiedzieć, że Bartolo był naiwny i ślepy. Ale on po prostu na 100% zaufał Bogu. Kiedy wszystko wyglądało beznadziejnie i źle – modlił się na różańcu. Na pierwsze owoce swojej misji różańcowej musiał czekać rok. Rok cierpliwości, niepewności, może i wahań. Zaufał – bo to nie on wziął Opatrzność za rękę, lecz Opatrzności jego!

    Dalsza praca trwała latami. I były to lata pełne zmartwień, trosk i… zawierzenia. 

    Spójrzmy na ten fragment Ewangelii. Maryja rzekła do Archanioła Gabriela w momencie Zwiastowania:

    "Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" (Łk 1, 34)

     

    Maryja nie rozumie, a odpowiedź anioła jest enigmatyczna. Jednak z zaufaniem mówi:

    "Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!"

    Nie zastanawiajmy się "kiedy", "jak"… Ale po prostu mówmy tylko swoje fiat, "tak", wyrażając pełną zgodę na realizację Bożych planów w naszym życiu. A Bóg, kiedy działa, to z całą Swoją mocą i nigdy dla naszej szkody.

    Pozdrowienia!

    Zespół nowenny.pl